Rozpoczęcie treningów na siłowni to świetna decyzja. Więcej energii, lepsza sylwetka, zdrowsze ciało i mocniejszy mental. Problem w tym, że wiele osób na starcie popełnia te same błędy: trenuje chaotycznie, za mocno albo bez planu. Efekt? Szybka frustracja, brak efektów albo kontuzja.
Jeśli zaczynasz swoją drogę na siłowni — te zasady pozwolą Ci wejść w trening mądrze i bez presji.
Jednym z najczęstszych błędów początkujących jest chęć „sprawdzenia się” już na pierwszym treningu. To prosta droga do przeciążenia i bólu, który zniechęca do dalszych treningów.
Na początku liczy się:
technika,
kontrola ruchu,
regularność.
Ciężary przyjdą z czasem. Forma budowana spokojnie jest formą trwałą.
Brak planu to trening „na chybił trafił”. A przypadkowy trening daje przypadkowe efekty.
Na start wystarczy:
2–3 treningi w tygodniu,
ćwiczenia wielostawowe, uzupełnione maszynami,
prosta struktura.
Nie potrzebujesz skomplikowanych splitów ani kulturystycznych schematów. Potrzebujesz planu, który będziesz w stanie utrzymać długofalowo.
Ciało, które cały dzień siedzi przy biurku, nie jest gotowe od razu na intensywny wysiłek. Kilka minut rozgrzewki i mobilizacji zmniejsza ryzyko kontuzji i poprawia efektywność treningu.
Równie ważne jest:
odpowiednie nawodnienie,
sen,
dni odpoczynku.
Regeneracja to część treningu, nie dodatek.
Na początku nie potrzebujesz restrykcyjnej diety ani liczenia każdego grama jedzenia. Wystarczy kilka prostych zasad:
jedz regularnie,
dbaj o białko w posiłkach,
pij wodę,
ogranicz nadmiar słodyczy i fast foodów.
Proste rozwiązania działają najdłużej.
Najważniejsza zasada: lepiej trenować trochę, ale regularnie, niż idealnie przez miesiąc i potem rzucić wszystko.
Trening ma pasować do Twojego życia, a nie je zdominować.
A jeśli szukasz wsparcia w drodze po swoje cele - odezwij się do mnie i umów na bezpłatne spotkanie wprowadzające. Opowiesz mi tam o swoich celach i ustalimy jak będę mógł Ci pomóc.